Historia kościółka na górce ...
Pewnie fundator najstarszego kościółka w Rybniku, Mieszko I Platonogi, nie przypuszczał, że jego fundację po dziewięciu wiekach przejmą studenci.
Ale od początku było tak :
W 1198r. biskup wrocławski Żyrosław II poświęcił drewniany kościółek pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny.
Drewniany kościół z końcem XII wieku rozebrano stawiając w tym samym miejscu w 1450r. świątynię kamienno-ceglaną.
Koło kościoła był cmentarz ogrodzony płotem. Zasłużonych obywateli miasta grzebano pod prezbiterium.
Pod koniec XVIII wieku w związku z budową kościoła Matki Boskiej Bolesnej stary kościół na górce planowano rozebrać.
Sprzeciwił się temu stanowczo hrabia węgierski, którego przodkowie byli pochowani w prezbiterium. Problem rozwiązano polubownie i rozebrano tylko wieżę
i nawę główną, zaś prezbiterium pozostawiono i stało się kaplicą cmentarną. Tak było do 1920 r. , bo wówczas zakazano dalszego pochówku wokół kościoła.
Kaplica przestała pełnić swoją cmentarną funkcję, a z biegiem lat obiekt podupadał, niszczał a cmentarz tracąc opiekunów grobów zarastał bluszczem i chwastami.
Stare piękne nagrobki zaczęły ginąć w bujnej zieleni.
Taki obraz wzgórza zastała młodzież studencka powstała w Rybniku w latach 60-tych gdy powstała w mieście filia Politechniki Śląskiej w Gliwicach a w Rybniku przy parafii Św. Antoniego księdza Henryka Markwicę mianowano pierwszym duszpasterzem akademickim.
Rodzący się akademicki ośrodek zrzeszał młodzież, która studiowała w różnych ośrodkach, pochodzącą z Rybnika, a także młodzież, która studiowała na początkującej filii Politechniki Śl.
Ks. Markwica będący duszpasterzem w latach 1969-1972 prowadził wraz z J.Musiołem forum dyskusyjne młodzieży rybnickiej.
Bogatą osobowością łączył młodzież licealną i studencką na spotkaniach odbywających się w salkach probostwa kościoła św. Antoniego na ul.Buczka, lub w pomieszczeniach zakonnych sióstr Służebniczek Najświętszej Marii Panny przy ul.Brudnioka, a także wyjeżdżał ze studentami do Duszpasterstwa w Katowicach na spotkania ruchu ,,Troska o życie" gdzie lider ruchu - student Kazimierz Trojan współpracujący z dr Fijałkowskim z Łodzi
Organizował ciekawe wykłady i spotkania z medycznymi autorytetami.
By odprawić tam pierwszą mszę studenci musieli wykarczować chwasty z dróżki od bramy do kościółka, a potem powalczyć z pajęczynami i brudem i wstawić ołtarz.
Na pierwszej mszy wokół ołtarza modlitwę ,,Ojcze Nasz" odmawiało trzymając się za ręce - dziesięciu studentów i ich duszpasterz.
Z biegiem lat liczba ta się zwiększała. Kolejni duszpasterze zrzeszali rybnickich studentów.
Byli nimi księża z powołania, rozumiejący problemy młodych, strający się im pomóc na wielu płaszczyznach życia, organizujący spotkania dyskusyjne z ciekawymi.
Wyjeżdżali z młodzieżą zimą do Wisły na zimowiska,
a latem wędrowali na obozowym szlaku na Kaszubach i Suwałkach.
Razem uczestniczyli ze studentami w nielegalnych nocnych przejściach studentów na Jasną Górę i bawili się z nimi na wieczorkach andrzejkowych czy organizowanych u sióstr sylwestrowych balach.
Uniedogodnieniem było jednak "bal być musiał ciszej by nie zakłócać ciszy klasztornej sióstr i trwał do mszy o północy"
Duszpasterzami akademickimi byli kolejno : ks Oskar Tomas (1975-1977), ks. Józef Kaul (1977- 1978), ks. Tadeusz Pietrzyk (1978-1981), ks. Stefan Nowok (1981- 1984),
ponownie ks. Józef Kaul , ks. Dariusz Niesiobęcki (1993-1996), ks. Zbigniew Mizia (1996-1999), następnie ks. Stefan Czermiński (1999-2002), ks. Michał Anderko (2002-2005) ,
ks. dr Grzegorz Wita (2004-2006) i obecny duszpasterz ks. dr Rafał Śpiewak.
W roku 1990 prezydentem miasta Rybnika został Józef Makosz będący za czasów studenckich 1970-1976 czynnym uczestnikiem życia duszpasterstwa akademickiego. Z jego inicjatywy przeprowadzono fachowy remont kościółka ze zmianą dachu i pięknie wykończono obejście kościółka w granitową posadzke. Cmentarz wokół kościółka zmieniono na park pozostawiając kilka starych grobów.
Od pierwszej mszy studenckiej w kościele akademickim minęło już 30 lat. Tamci studenci są już rodzicami dzisiejszych, ale chętnie do tego kościółka zaglądają widząc jak pięknieje. Piękny, surowy wystrój tego kościółka emanuje ciepłem na kolejne pokolenia młodzieży studenckiej. Jak dawniej tak i dziś słychać tam śpiew z akompaniamentem gitary i skrzypiec a przy ołtarzu jest kolejny ksiądz - duszpasterz akademicki, kochający studencką młodzież, będący z nimi w chwilach radosnych, poważnych, na górskim szlaku i w kręgu przy stole Pańskim w tym najstarszym wzmiankowanym w kronikach kościołem parafialnym na Górnym Śląsku.
Tekst oraz zdjęcia udostępniła Pani Dorota Jajczyk